Jak mierzyć sukces w sztuce?
Konrad J. Zarębski · 28-01-2025
Zobacz, jak Krzysztof Kieślowski podbijał światowe festiwale! Od 'łowcy nagród' w Polsce do mistrza kina metafizycznego, którego nazwisko znał cały świat.
W przypadku sztuk pięknych miarą wielkości jest nieśmiertelność – dzieła, ale i twórcy. Ale w przypadku filmu – sztuki, której obecność liczy się nie w stuleciach, lecz ledwie w dekadach? Przed 85 laty wymyślono więc festiwale – miejsce konfrontacji twórczych dokonań filmowców.
Na przełomie lat 70. i 80. – zgodnie z duchem epoki, a raczej w myśl reguł obowiązującej propagandy sukcesu – wypatrywaliśmy nagród dla polskiego kina, ciesząc się z każdego najskromniejszego nawet wyróżnienia. W końcu bycie czołową kinematografią świata – trzy nominacje do Oscara w latach 1975-77– zobowiązywało. Pamiętam, jak obserwowaliśmy rywalizację młodych – Piotrów Szulkina i Andrejewa – zastanawiając się, który zbierze więcej nagród. Czy wówczas śledziło się sukcesy Krzysztofa Kieślowskiego? Nie, Kieślowski już wtedy był poza zasięgiem, w środowisku miał opinię łowcy nagród, o czym mówiono z uznaniem – może bez dumy (ach, ta środowiskowa zawiść!), ale też bez ironii.
Na stronie www.imdb.com, największym portalu filmowym w Internecie, Kieślowskiego przedstawia się jako filmowca dwukrotnie nominowanego do Oscara, laureata 61 nagród i 26 nominacji. Bilans imponujący, ale czy kompletny? W rzeczywistości nagród, przyznanych Kieślowskiemu i jego dziełom, było więcej – gros z nich przyniosły filmy fabularne, które w latach 80. i 90. stały się wyznacznikiem drogi, jaką powinno pójść światowe kino, dotąd nastawione na politykę. Ten skręt w stronę metafizyki sprawił, że o Kieślowskim stało się głośno – i to w chwili, gdy polski film dopiero szukał swego miejsca w nowej rzeczywistości. Wtedy też zaczęto mówić o Krzysztofie Kieślowskim jako o tym, który zdołał odcisnąć swe piętno na kinie światowym, a miarą jego wielkości stało się to, że wszyscy potrafią prawidłowo wymówić jego nazwisko.
Czytaj dalej
Wróć do artykułów- "Przypadek" – między losem a odpowiedzialnościąKarolina Puławska · 01-12-2025
- "Z miasta Łodzi" – portret miasta i ludzi u progu przemianyKarolina Puławska · 01-12-2025
- W Teatrze TelewizjiMikołaj Jazdon · 01-12-2025
- "Dekalog" i aktorzyMikołaj Jazdon · 01-12-2025
- Niezrealizowane scenariuszeMikołaj Jazdon · 01-12-2025
- Wykład Rafał KoshanyRafał Koschany · 28-01-2025
